Archiwa tagu: szkolenie jindo

Czy Jindo to dobry pies do mieszkania?

Jindo nadaje się zarówno do domu z ogrodem jak i do mieszkania. To średniego rozmiaru, bardzo czysty pies, który nie szczeka bez powodu.
Wystarczy spojrzeć na to, jak mieszkają w swoim kraju pochodzenia. W koreańskich miastach górują bloki, znaczna większość tamtejszej ludności żyje właśnie w mieszkaniach. Jindo (oraz Jindo mixy) to, zaraz za rasami typu toy, najczęściej spotykane psy w tym kraju.

Dlaczego Jindo to dobry pies do mieszkania?

Nie za duży, nie za mały

Mimo, że nie jest najmniejszych rozmiarów psem, waży do nawet 20 kg, nie sprawia problemów z wokalizacją czy demolowaniem mieszkania podczas nieobecności właściciela. Jak każdy pies, tak i Jindo, wymaga odpowiedniego wprowadzenia i nauki zostawania samemu w domu. Doskonale jeśli pies ma swój własny kąt z kocykiem, zabawkami, miską z wodą, np. klatka kennelowa. Nie trzeba jej zamykać, wystarczy aby była azylem dla psiaka i miejscem jego spokojnego odpoczynku. Ważne też, aby pies miał zapewnioną wystarczającą dawkę aktywności fizycznej w ciągu doby, by podczas naszej nieobecności nie musiał z nudów zjadać kanapy 😉

Łatwy do nauki czystości

Jindo jest bardzo czystym psem, przypomina w tej kwestii kota, który utrzymuje swoje futro w czystości. Nie należą do grupy psów, która tarza się w błocie czy wskakuje do każdej kałuży. W okresie linienia gubi jednak sporą ilość sierści. Nie wymaga częstych kąpieli, jednak warto robić to po zrzuceniu futra, aby pozbyć się tego co ma jeszcze wypaść oraz nawilżyć skórę i pobudzić porost nowej okrywy. Nie ma też problemu z załatwianiem spraw fizjologicznych w mieszkaniu, w tej kwestii to mistrzowie czystości.
To pies bardzo lojalny wobec właściciela, ale i niezależny. Tutaj też po części bywa kotowaty – czasami zachowuje się jak przylepa i domaga się głaskania, a innym razem woli obserwować z pewnej odległości co robi człowiek.

Umiarkowany poziom energii

Te psy nie są nadpobudliwe i nie wymagają tyle aktywności co np. Siberian Husky. Muszą mieć jednak zapewnione regularne spacery, przeplecione treningiem, zabawą węchową (to możemy robić w domu) czy inną formą stymulacji umysłowej. Weekend to dobry czas na dłuższy spacer, jeśli w ciągu tygodnia pracujemy i wychodzimy na krótkie dystanse. Lubią ruch, są świetne w psich sportach, ale z drugiej strony nie pogardzą leniwym dniem na kanapie, szczególnie w deszczowe dni.

Zdystansowany do obcych

Bycie zdystansowanym to kolejna cecha Jindo, która bardzo przydaje się do życia w mieszkaniu. Powściągliwy charakter oznacza, że pies nie będzie biegł do każdego mijanego sąsiada czy obcego psa, a to bardzo przydatne w miejscach takich jak klatka schodowa, winda czy korytarz.

Nie szczeka bez powodu

Jindo nie wydaje z siebie zbyt dużo dźwięków, szczególnie jeśli jest dobrze zsocjalizowany i nauczony posłuszeństwa. Jeśli jednak dzieje się coś niepokojącego zaalarmuje o tym, to świetny pies stróżujący.

W domu jest spokojny i szczeka tylko, kiedy ktoś jest pod drzwiami. Ale nie w groźny sposób, raczej w tym sensie, że chce mi dać znać, że ktoś tam jest. Sąsiedzi nie stanowią problemu, możemy jeździć windą z nieznajomymi. 
Chodzę z nim na spacery 3 razy dziennie, ale aktualnie z powodu upałów ograniczamy się do dwóch; rano i wieczorem. Jednak BoSalowi to nie przeszkadza i w domu nadal jest bardzo zrelaksowany. 
Bez problemu może też zostać sam w mieszkaniu, najdłużej sam był 6 godzin. Bardzo się cieszy kiedy wracam do domu, nie robi bałaganu i nie wydaje się być zestresowany samotnością. Ogólnie pies idealny 😉 

Linus, właściciel BoSala

Młodziutki - BOSAL OF Yuukitohokori (FCI)

Kilka wskazówek, na udane życie z Jindo w mieszkaniu

Życie w mieszkaniu z psami może być wyzwaniem dla ludzi, którzy nie są przygotowani na obowiązki i wyrzeczenia potrzebne, aby taki układ mógł działać. Najważniejsze jest konsekwentne szkolenie i socjalizacja, aby zarówno pies jak i rodzina mogli żyć bezpiecznie i wygodnie w takim otoczeniu.

  • Nauka czystości – Jindo są czystymi psami i to już wiemy, jednak szczenięta potrzebują znacznie częstszych wyjść na trawę niż dorosłe psy, którym wystarczy np. spacer rano przed pracą, po pracy i przed snem.
  • Nauka posłuszeństwa – bardzo ważne jest, aby pies znał podstawowe komendy tj. siad, zostań, leżeć czy chodź. Ponadto warto nauczyć go, aby nie dobiegał do drzwi kiedy ktoś puka i będziemy je otwierać, oraz grzecznego chodzenia na smyczy bez ciągnięcia i szarpania.
  • Ćwiczenia & spacery – trzeba upewnić się, że Jindo ma zapewnioną odpowiednią ilość spacerów i innych aktywności dla jego indywidualnych potrzeb. Młodsze psy potrzebują więcej energicznej aktywności, podczas gdy starszym wystarczą standardowe spacery.
    Jeśli ze względu na pracę codzienne spacery są raczej krótkie, warto np. w weekend, wybrać się gdzieś dalej.

  • Czas zabawy! – życie w mieszkaniu na co dzień może być nudne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Warto pamiętać, aby od czasu do czasu robić coś innego; w Internecie można znaleźć masę pomysłów na kreatywne zabawy z psem. Fajną opcją są zabawy węchowe (maty, kule, szachy), zabawki interaktywne czy zwykła lick mata posmarowana czymś pysznym (w upalne dni można podać ją schłodzoną).

  • Bezpieczeństwo – choć psy Jindo nie są szkodnikami i nie demolują mieszkania, tak szczególnie w okresie szczenięcym, warto zabezpieczyć wszystko to co może zostać pogryzione. Fajną opcją są rozkładane, kilkuelementowe kojce lub klatki kennelowe – o nich wspomniałam na początku.

Jak długo Jindo może zostać sam w mieszkaniu?

Jindo to niezależne psy, które nie muszą być cały czas w pobliżu swoich właścicieli. Mogą zostać kilka godzin same w domu bez żadnego problemu, jednak nadal są psami, które z natury są istotami społecznymi. Jeśli więc zdecydujesz się wprowadzić Jindo do swojego życia i jesteś osobą pracującą, musisz zadbać o to, aby poświęcać mu tyle czasu ile potrzebuje.

Somi - CHAERIN OF Yuukitohokori (FCI)

Kilka słów na koniec 🙂

Mam nadzieję, że tym wpisem udało mi się odpowiedzieć na pytanie, czy Jindo to dobry pies do mieszkania. Jest to jak najbardziej wykonalne po odpowiednim przygotowaniu, planowaniu i szkoleniu.

Warto też pamiętać, że każda sytuacja jest inna, tak samo jak każdy pies jest inny. Do ciebie należy ocena zarówno psa, jak i sytuacji życiowej, zanim zaangażujesz się w coś długoterminowego.

Wykorzystywanie i kopiowanie treści oraz multimediów bez naszej zgody jest niedozwolone. 

Zoomies, czyli słynna psia głupawka

Czy Twój pies zaczął kiedykolwiek nagle biegać z prędkością światła i dzikim wyrazem twarzy, kiedy dosłownie przed momentem jeszcze stał lub spokojnie siedział? Czy zastanawiałeś się wtedy “o co tutaj chodzi?!”? Nie martw się, nie jesteś sam, a głupawka zdarza się wielu psom, niezależnie od rasy 😀 

O co chodzi?! Dlaczego mój Jindo biega jak szalony?

Haru [Taesan]

Zdaniem behawiorystów, zoomies, to rodzaj nagłej szalonej aktywności (ang. Frenetic Random Activity Period), która ma miejsce, gdy psy eksplodują energią. To biologiczny tik, który nie ma jednej konkretnej przyczyny, ale wiadomo że wynika z pewnego nadmiaru energii, która była powstrzymywana.

Młodsze psy, dla przykładu, wpadają w głupawkę, aby spalić energię w okresie niskiej aktywności. Jednak psy w każdym wieku i każdej rasy mogą zacząć nagle szaleńczo biegać. 

Jak wygląda głupawka?

‘Zoomies’ ciężko pomylić z innym nagłym przypływem energii u psa, to bardzo specyficzne zachowanie charakteryzujące się najczęściej biegiem z podciągniętym zadem i dzikim spojrzeniem.

Wygląda to prawie tak, jakby pies kucał w trakcie biegu, a przynajmniej tak to się zaczyna.

Inną oczywistą częścią głupawki jest powtarzalna trasa. Zarówno szczenięta jak i dorosłe psy biegają dokładnie te same kółka, zatrzymują się na sekundę i biegną dalej. W pewnym momencie rozjuszony pies może wyskoczyć na człowieka łapami merdając przy tym ogonem. 

Niekiedy to zachowanie kończy się szczypaniem lub nawet gryzieniem. Jeśli coś takiego ma miejsce, musisz to natychmiast przerwać. Po prostu skończ zabawę i jakikolwiek kontakt fizyczny z psem, dopóki się nie uspokoi. 

Na filmie głupawkę demonstruje Mandu [ChaeYoung of Yuukitohokori (FCI)].

Kiedy najczęściej obserwujemy głupawkę?

Zoomies najczęściej pojawia się po kąpieli, a dokładnie dlaczego nadal pozostaje tajemnicą, choć istnieją teorie. Może to być efekt wspaniałego uczucia “tak fajnie być czystym” lub “uff przeżyłem kolejną kąpiel”. Gdyby tylko psy potrafiły mówić 😅

Zoomies mogą się również zdarzyć, gdy pies musi uwolnić swoją stłumioną energię, na przykład po zamknięciu w klatce, czy po powrocie właściciela do domu po kilku godzinach samotności. Głupawkę może wywołać nawet nieco bardziej niż zwykle stresująca wizyta u weterynarza, a czasami wystarczy pobudzenie psa poprzez zabawę. 

Na filmie niżej szalejący Haru [Taesan], którego aktywowało odśnieżanie 😉

Czy głupawka jest bezpieczna?

Pewnie! Tak długo jak twój pies nie zderza się z przeszkodami w pomieszczeniu, czy drzewami na spacerze. Niebezpieczne są też śliskie powierzchnie czy schody. 
Jeśli nauczysz się odczytywać sygnały swojego psa i zbliżające się szaleństwo, możesz zabrać psiaka na podwórko aby hasał bez przeszkód.

Pamiętaj, że jeśli zoomies pojawiają się regularnie może to oznaczać, że masz psa który potrzebuje więcej aktywności, aby rozładować pokłady energii lub psa, który mocno się stresuje. Głupawka występująca każdego dnia może być powodem do niepokoju, ponieważ pokazuje, że twój pies nie otrzymuje wystarczającej stymulacji. Jak wspomniałam wcześniej, podgryzanie może być kolejną oznaką stresu. W takiej sytuacji musisz zapewnić swojemu pupilowi więcej ruchu w ciągu dnia, aby uniknąć nudy i niepożądanego zachowania.

Jeśli twój Jindo ma napad szaleństwa, nie martw się. To zupełnie normalne zachowanie, zdarzające się sporadycznie i pozwalające mu spalić nadmiar energii. 

Bieganie, obracanie się w miejscu, kłanianie się, wydawanie śmiesznych dźwięków może się wydawać szalone, ale po chwili pies na pewno odzyska ‘zdrowy rozum’ 😉 
Po prostu przeczekaj to i ciesz się głupawką póki trwa. Pomyśl o tym, jak o treningu interwałowym o wysokiej intensywności, który jest świetny dla ogólnej sprawności i zdrowia.

Na koniec szalejąca Jindosiowa rodzina: Bomi of Noryeong Sanmaek, Haru [Taesan] i Bucky [BokSil of Yuukitohokori (FCI)].

 

Wykorzystywanie i kopiowanie treści oraz multimediów bez naszej zgody jest niedozwolone.